sobota, 16 lutego 2013

Komu zimno? ;)

A tu lato, lato wszędzie ....
Moja sukienka, uszyta w zeszłym roku. Była ze mną na urlopie. Bawełna, cienka, przewiewna ale nieprzeźroczysta. Świetnie się nosi.
Dopiero doczekała się "udokumentowania", bo fotografia jakoś ciężko mi idzie (przydało by się kilka lekcji). Zdjęcie na mnie nie wiem, czy mam, bo mi "wcięło" zdjęcia przy przeprowadzce na nowy komputer. Gdzieś jest część nagrana na płytach, ale nie chce mi się szukać ;) :p.
Wykrój z burdy 6/2009, model 121. Góra odcinana pod biustem - niestety z burdowego wykroju mi nie pasowała i przerabiałam z sukienki ze Złotego kroju. Całość wyszła moim zdaniem nieźle. Zamek kryty z tyłu (pierwszy raz wszywałam). Sukienka sięga mi do kostek - tylko manekin jest za mało podniesiony, dlatego częściowo leży na podłodze.
No to pokazuję:

Przód

 Zakładki w biuście i poniżej

Tył

Zamek kryty

Zakładki z tyłu


Dzięki za odwiedzinki :).

6 komentarzy:

ulinkap pisze...

piękna suknia! i widać że perfekcyjnie uszyta :)

ania121971 pisze...

Śliczna sukienka,bardzo takie lubię:)

100krotki pisze...

Sukienka ślicznie odszyta,
nie mam sukienek, przytyłam 10kg i czekam aż schudnę

Gazynia pisze...

Wow!!! Śliczna sukienka!!! ja to podziwiam z otwartą gębą każdego kto ciuchy szyje, dla mnie to czarna magia! Sukienka wspaniała, sliczna tkanina

Nailaa pisze...

oj mi zimno zimno :) sukienka przednia :) naprawdę cieplej mogłoby sie zrobić :)

Aga J pisze...

super,świetna .szyłam prawie identyczny fason ale z lnu haftowanego i też mi się podoba.fason jest super elegancki,spokojny ...pozdrawiam