wtorek, 2 października 2012

Mała rzecz a cieszy :)

Kupiłam sobie ostatnio kapcie. Takie zwykłe za kilka złotych. No i niestety jaka cena taka jakość ;). Dosłownie po tygodniu porobiły się w nich dziury.
Cóż było robić? Przecież nie będę kupować sobie kapci co tydzień :D.
Nożyczki, nici i maszyna poszły w ruch i efekt wyszedł taki:


i środek: 


A tutaj wersja pierwotna i późniejsze efekty. Podeszwy gumowe zostały, a między uszytego kapcia a podeszwę wszyłam cienką gąbkę (też jakaś z odzysku - już nie pamiętam z czego ;).


Teraz tylko czekam, co się pierwsze zużyje - moje szycie czy podeszwy ;).



Dziękuję wszystkim pięknie za komentarze pod poprzednimi postami i za odwiedziny.
Miłego dnia życzę :).  

18 komentarzy:

Piuma (Asia) pisze...

fANTASTYCZNIE SOBIE PORADZIŁAŚ!

manita pisze...

Osobiscie kapci nie noszę bo nie lubię ale Twoje są takie śliczne! Super, pewnie bedą Ci słuzyły znacznie dłużej niż te kupione.

cOto.patchwork pisze...

O! Pięknie naprawiłaś kapcie!!!!
Mam nadzieję, że teraz długo je ponosisz. Są prześliczne!!!

Panna Kropka pisze...

Rewelacja ;) Genialny pomysł i jeszcze lepsze wykonanie ;) Ja osobiście biegam boso ;) Pozdrawiam

Aneczka pisze...

Wyszły ci świetnie. Brawo! :)

ulinkap pisze...

super! szkoda że tamte tak szybko się rozleciały ale za to znowu masz nowe :D

kasica53 pisze...

Łał! Są cudowne - to teraz na szerszą skalę, bo obstawiam, że Twoje wytrzymają długo, a i kolorystyka tkanin daje duże pole do popisu, co zresztą widać na zdjęciach porównawczych :)

Bleu.fille pisze...

Zaradnie:) Też mam pecha do kapci

Wiola pisze...

Dzięki dziewczyny za odwiedziny i miłe komentarze :).
Kasiu, na szerszą skalę to nie mam podeszw ;). A te które miałam wszywało się strasznie ciężko (do dzisiaj mnie palce bolą :P).

100krotki pisze...

Wiola cudne laczuszki,
piękny materiał,
ręcznie łączyłaś spód, współczuje
ale efekt jest : ))

Bleu.fille pisze...

I filiżanki i kwiatki mam w planach:)

kiboko pisze...

Wiola kapcie o wiele piękniejsze od pierwowzoru, Twoje powinny kosztować 10 x tyle co te kupione a materiał poznaję, jest piękny:)

M.E.L.A. pisze...

wyszły ładniejsze niż te kupione- już nie kupuj tylko szyj sobie sama jak się te zużyją. Są fantastyczne!!!

becia-b pisze...

Świetna reanimacja kapci ....
Pozdrawiam.

Choco. pisze...

Świetnie ci wyszły. Pozdrawiam

Agnieszka D pisze...

Fajna przemiana cudne.

Ju pisze...

kwiatowa metamorfoza
Pozdrawiam!

Aga J pisze...

super je zrobiłaś!!!!!