środa, 30 grudnia 2009

Moje miejsce ...

Tuż przed Świętami mój mąż zrobił mi kącik szyciowy - stół, szafki, półki. Teraz tylko siadać i szyć, hurrrra !!!

Półka nad stolikiem:



Stolik:


Szafki we wnęce


A tu już wszystko w użyciu i szmatki, szmatki, szmatki ... ;)



A tu już pełnia szczęścia :))


10 komentarzy:

Ata pisze...

Jejku! Ale masz fajnie!
A ile materiałów! Aż zazdrość bierze ;-D
Ja szmatki, kordonki, koraliki i inne pierdoły mam poutykane w różnych miejscach i marzy mi się takie woje własne, ciche miejsce w domu.

Wiola pisze...

Dzięki. Ja teżsięze swojego miejsca bardzo cieszę i życzę, żebyś i Ty własne miała. Powodzenia.

drugi-pingu35 pisze...

Tylko pozazdrościć. Ja mam za małe mieszkanie a też marzy mi sie taki kacik.:D

sabinka.t1 pisze...

Bardzo fajna pracownia (o:

Bajka decoupage pisze...

zazdraszczam..... Mnie udało się wynieść z domu z decou do warsztatu męża, ale szmatki, maszynę i te wszystkie inne dodatki mam poutykane wszędzie !
Piękny warsztacik Ci mąż sprawil !

Monika @ Our Homemade Home pisze...

Ale fajnie... i tyle materialow, az wolaja uszyj mnie! Moj kacik sie powoli buduje, brakuje mi regalow.:)
Pozdrawiam serdecznie:)

nina1981 pisze...

Jeszcze raz tu zaglądam i się zachwycam, ach jakbym Cię chętnie odwiedziła :D pooglądała i popytała :)

Anonimowy pisze...

Pozdrawiam cie , ale nie zazdroszcze ci kacika swojego , bo i dlaczego , nie zawsze sie ma co sie chce , tez nie mam i trudno , trzeba tak sobie wygospodarowac jakies miejsce zeby bylo choc uszyc, a reszte w innym miejscu.Slicznie ci to twoj maz zrobil, ja mam tylko moge sobie pomarzyc, musialabym miec pokoik nie zaduzy , bo mam sporo tego wszystkiego , czlowieka ogarnia jakies uzaleznienie ?, ale to jeszcze nie najgorsze , inni maja inne uzaleznienia niepozytywne, nikt z nas nie jest idealem , to logiczne.
Ciesze sie ze jestes szczesliwa, i to co szyjesz w jakis sposob ci sie zwroci to jest wazne.
Czekam nstepne twoje dziela :)))
Hania,

Wanda-Maria pisze...

Zapomnialam dopisac, czy dobrze szyje ci ta komputerowa maszyna do szycia dompwego Pfaff ?
I przjrzalam sie w powiekszeniu zdjeciom , powinnas miec jeszcze pod nogi cos podwyzszonego , to zdrowiej dla krazenia krwi, a takze , rob , chociaz 10 minut przerwe i poloz sie na kanapie i nogi poloz wyzej niz pozycj twego serca , to jest naprawde dobre dla krazenia , uwierz mi ,kiedys z wiekiem odezwa ci sie rozne dolegliwosci , tez tak robie , nie warto biegnac na oslep, bo mlodosc, zycie jest bardzo krotkie,
Hania

wanda art. pisze...

Prepraszam cie pisze drugi list , chcialam zapytac o ta maszyne i pisalam o zupelnie innych sprawach, a tutaj jakos jak nacislelam co napisalam ,zebys otrzymala , jakas inna strona mi sie zmieniala i nie wiem co sie wydarzylo, moze cos z twoja poczta , cos sie zmienilo???
moze ktos przedemna pisal? nie wiem bo ja pisze drugi tylko raz i jestem u ciebie zalogowana??? , nic z tego nie rozumiem,
pozdrawiam))))))))