Moja sukienka, uszyta w zeszłym roku. Była ze mną na urlopie. Bawełna, cienka, przewiewna ale nieprzeźroczysta. Świetnie się nosi.
Dopiero doczekała się "udokumentowania", bo fotografia jakoś ciężko mi idzie (przydało by się kilka lekcji). Zdjęcie na mnie nie wiem, czy mam, bo mi "wcięło" zdjęcia przy przeprowadzce na nowy komputer. Gdzieś jest część nagrana na płytach, ale nie chce mi się szukać ;) :p.
Wykrój z burdy 6/2009, model 121. Góra odcinana pod biustem - niestety z burdowego wykroju mi nie pasowała i przerabiałam z sukienki ze Złotego kroju. Całość wyszła moim zdaniem nieźle. Zamek kryty z tyłu (pierwszy raz wszywałam). Sukienka sięga mi do kostek - tylko manekin jest za mało podniesiony, dlatego częściowo leży na podłodze.
No to pokazuję:
Przód
Zakładki w biuście i poniżej
Tył
Zamek kryty
Zakładki z tyłu
Dzięki za odwiedzinki :).



piękna suknia! i widać że perfekcyjnie uszyta :)
OdpowiedzUsuńŚliczna sukienka,bardzo takie lubię:)
OdpowiedzUsuńSukienka ślicznie odszyta,
OdpowiedzUsuńnie mam sukienek, przytyłam 10kg i czekam aż schudnę
Wow!!! Śliczna sukienka!!! ja to podziwiam z otwartą gębą każdego kto ciuchy szyje, dla mnie to czarna magia! Sukienka wspaniała, sliczna tkanina
OdpowiedzUsuńoj mi zimno zimno :) sukienka przednia :) naprawdę cieplej mogłoby sie zrobić :)
OdpowiedzUsuńsuper,świetna .szyłam prawie identyczny fason ale z lnu haftowanego i też mi się podoba.fason jest super elegancki,spokojny ...pozdrawiam
OdpowiedzUsuń