Jest to trzecia bluzka dzianinowa, za którą się wzięłam. W pierwszej wszystkie szwy mi się ponaciągały (szyłam na zwykłej maszynie), drugiej nie skończyłam, bo okazały się za wąskie rękawki.
No i dopiero ta - jestem całkiem zadowolona. To taka 100% bawełna do ćwiczeń ;), a bluzeczka do noszenia w domu będzie w sam raz.
Szyło się ją całkiem przyjemnie. Tym razem na overloku od razu zszywałam i obrzucałam szwem 4-ro nitkowym. Poćwiczyłam szew drabinkowy i taki falbankowy (na rękawkach), który bardzo mi się podoba.
No i efekt taki:
A tutaj kilka szczegółów
Śliczna. Ma pięknie odszyty dekolt.
OdpowiedzUsuńPrześliczna!
OdpowiedzUsuńZgłaszam się do Ciebie na naukę!
Bluzeczka jest wspaniała i bardzo elegancko odszyta!
Fiu, fiu! Przypomnij mi co za maszyna tak piknie szyje dzianinę? Moje marzenie... ;)
OdpowiedzUsuńwow! super bluzeczka- to teraz będziesz wymiatać w kwestii ubrań :D
OdpowiedzUsuńUlala, taka bluzeczka to już wyższa szkoła jazdy! Śliczna, a jak starannie wykończona!
OdpowiedzUsuńpiekna!!! kapitalnie uszyta!!! Marzy mi się taka maszyna...
OdpowiedzUsuńRewelacja - ślicznie uszyta :)
OdpowiedzUsuńGratuluję! Profesjonalnie uszyte!
OdpowiedzUsuńŚliczna :)
OdpowiedzUsuńPięknie uszyte! Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńSuper letnia bluzeczka, profesjonalnie uszyta!!! Serdecznie pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńBluzeczka śliczna(szkoda,że ja nie mam overloka-wtedy można szaleć)
OdpowiedzUsuń